Ciekawostki O miłości

Walentynki. Święto zakochanych czy jednak dzień chorych psychicznie?

Czy wiedzieliście, że miłość to choroba? I to wcale nie dlatego, że patron Święta Zakochanych, czyli św. Walenty, to również patron chorych umysłowo! Czas dowiedzieć się, skąd wzięły się Walentynki i dlaczego to właśnie w tym dniu króluje miłość.

Komercyjny charakter Walentynek sprawia, że albo się je kocha, albo nienawidzi. Warto jednak choć na chwilę zapomnieć o wszystkim tym, co kojarzy nam się ze Świętem Zakochanych, żeby poznać to, co tak naprawdę kryje się za tysiącami czerwonych róż, tonami czekoladek i kartkami w kształcie serca. Oto historia Walentynek, której jeszcze nie znacie!

14 lutego – Święto Zakochanych

Walentynki to Święto Zakochanych. Obchodzi się je rokrocznie, zawsze 14 lutego. To właśnie tego dnia miliony ludzi na całym świecie wyznają sobie miłość. Zwyczajowo właśnie Walentynki to najlepsza okazja do tego, żeby wysłać list miłosny (najlepiej pisany ręcznie i wierszem!), choć z czasem tradycja ta nieco ewoluowała. Dziś obdarowujemy się z tej okazji również innymi drobnymi podarunkami. To dzień, w którym króluje miłość!

Kreatywnych pomysłów na spędzanie Walentynek jest wiele, a większość z nich przywędrowała do nas ze Stanów Zjednoczonych. Niektórzy twierdzą nawet, że Święto Zakochanych to zachodnia moda, którą przejęliśmy właśnie od Amerykanów. To nie do końca prawda. O ile komercyjna strona Walentynek z pewnością wzięła się zza oceanu, to Święto Zakochanych obchodzone jest w południowej i zachodniej Europie już od średniowiecza! Poza tym patron Walentynek to postać, która dość wyraźnie zapisała się na kartach historii Kościoła Katolickiego. Ciekawostką jest jednak, że m.in. świadkowie Jehowy odrzucają Walentynki z uwagi na pogańskie pochodzenie tego święta.

Walentynki. Skąd wzięła się ich nazwa?

Walentynki swoją nazwę wzięły od imienia świętego Walentego, którego chrześcijanie wspominają w liturgii właśnie 14 lutego. Dlaczego to on uznawany jest jako patron zakochanych? To historia, której musimy poświęcić kilka zdań.

Legenda o świętym Walentym

Św. Walenty był lekarzem, ale również kapłanem, który udzielał ślubów zakochanym. Nie byłoby to nic dziwnego, gdyby nie fakt, że… niekoniecznie zgodnie z prawem! Jak na czasy, w których żył – a urodził się ok. 175 roku w dzisiejszej Umbrii – było to niezłe wariactwo, zwłaszcza że panujący wówczas w Rzymie cesarz Klaudiusz II Gocki wydał zakaz wchodzenia w związki małżeńskie mężczyznom między 18 a 37 rokiem życia. Powód? Według niego najlepszy żołnierz to ten, który nie musi wracać do żony. Zakaz ten złamał biskup Walenty, który błogosławił śluby młodych legionistów, sprzeciwiając się tym samym woli cesarza.

To jeszcze nie koniec tej historii! Za swoje przewinienia Walenty został wtrącony do lochu, gdzie zakochał się w niewidomej córce strażnika. Powstała nawet legenda o świętym Walentym, według której to właśnie miłość sprawiła, że dziewczyna odzyskała wzrok. Dowiedziawszy się o tym, cesarz rozkazał zabić Walentego. Egzekucję wykonano i Walenty pożegnał się ze światem (ta, data nie powinna być zaskoczeniem) 14 lutego 269 r. Według legendy w przeddzień swojej egzekucji napisał do swojej ukochanej płomienny list, pod którym widniał podpis „Od Twojego Walentego”. Stąd właśnie tradycja wysyłania walentynek, czyli kartek z miłosnym wyznaniem.

Święty Walenty. Patron zakochanych i nie tylko

Wspomnienie świętego Walentego obchodzone jest 14 lutego na mocy decyzji papieża Gelazjusza od roku 496. To właśnie ten dzień uznano – prawdopodobnie w związku z historią męczeńskiej śmierci Walentego – Dniem św. Walentego, które znamy doskonale jako Walentynki lub Święto Zakochanych. Ale biskup ten jest nie tylko patronem zakochanych! Nie do końca wiadomo, jak do tego doszło, ale wskutek splotu legend i tradycji ludowych Walenty uważany jest również za obrońcę przed ciężkimi chorobami, zwłaszcza umysłowymi, nerwowymi czy epilepsją. Jest to więc nie tylko patron zakochanych, ale też patron chorych umysłowo.

Miłość to choroba. To nie żart!

Niektórzy twierdzą, że z miłości można oszaleć. Prawda jest jednak taka, że to miłość została wpisana na listę chorób WHO, na której znajdziemy ją pod numerem F 63.9. Zdefiniowana jest jako zaburzenie psychiczne, więc z tym szaleństwem to wcale nie nadużycie. Oczywiście miłość to jedyna choroba psychiczna, której nie leczymy. Ba! Racjonalnie dawkowana jest wręcz pożądana. Więc gdy następnym razem ktoś powie, że jest chory z miłości, nie pozostaje nam nic innego, jak kiwnięcie głową ze zrozumieniem. Wszak to medyczny fakt!

14 lutego. Co jeszcze obchodzimy tego dnia?

Hola, hola! To nie koniec ciekawostek! Czy wiecie, że 14 lutego obchodzone są nie tylko Walentynki, czyli Święto Zakochanych? Tego samego dnia obchodzimy też Światowy Dzień Małżeństwa, czyli święto, które jak najbardziej wpisuje się w miłosny klimat.

Nieco mniej walentynkowo kojarzą się już Dzień Chorych na Padaczkę oraz Dzień Wiedzy o Wrodzonych Wadach Serca, które swoją kartkę w kalendarzu świąt nietypowych mają również 14 lutego. To nawiązanie do chorób, którym patronuje święty Walenty, gdy tylko nie stoi na straży miłości i nie pilnuje wszystkich zakochanych.


Autor

Z wykształcenia dziennikarka, z zawodu copywriterka, z zamiłowania językowa pasjonatka. Najlepiej relaksuje się, gotując lub czytając. Miłośniczka polskiej kuchni, słowiańskiej kultury i dobrej muzyki. Romantyczka z racjonalnym podejściem do życia, niezwykłą umiejętnością wyłapywania literówek i bezwzrokowego pisania.