Tradycje ślubne w Estonii to korowód… absurdów. Tak, dobrze czytacie! Estończycy od dawna wiedzieli, jak z humorem podejść do tak ważnej chwili i choć wiele z tych zwyczajów już zanikło, warto o nich pamiętać. Bo jeśli kiedykolwiek przyjdzie Wam do głowy porwać pannę młodą – będziecie pamiętać, że w Estonii robiono to już sto lat temu!
Poznaj tradycje ślubne w Estonii
Skąd wziąć przyszłą żonę? Porwać, schować i…poślubić!
W starożytnej Estonii znaleźć kandydatkę na żonę było naprawdę łatwo: pożądaną dziewczynę po prostu… kupowano albo porywano. Jej pozwolenie nie było istotne, choć z czasem (na szczęście!) spopularyzowano uprowadzenie za zgodą przyszłej panny młodej.
Co ciekawe, wedle prawa zwyczajowego jej rodzice musieli wyrazić zgodę na małżeństwo, jeśli porywaczom udało się ukrywać dziewczynę przez całą noc.
Dziś owo porwanie przybiera oczywiście formę niewinnej zabawy – by tradycji stało się zadość. Możemy sobie jednak wyobrazić, jak kiepski bywał los estońskich panienek kilka wieków wstecz.
Panna młoda w Estonii jako symbol płodności
W tradycji estońskiej panna młoda uosabia płodność i obfitość. Jednym z obyczajów – już o wiele przyjemniejszym niż porwanie – było… przewożenie jej na specjalnie dekorowanej platformie, co miało zapewnić dobrobyt nowożeńcom. Sami sobie wyobraźcie, że wiozą was na ukwieconej lektyce, niczym najcenniejszy skarb. Mile łechce to próżność, prawda?
Weselne zabobony wokół nazwiska żony
A czy wiecie, że w Estonii panuje przesąd, który mówi, że jeśli kobieta wyjdzie za mąż za mężczyznę, którego nazwisko zaczyna się na tę samą literę co jej nazwisko, to może pożegnać się ze szczęściem?
Niedobrze jest także, aby panna młoda pisała przed ślubem swoje przyszłe nazwisko, np. chcąc sprawdzić, jak będzie wyglądało na papierze – przyniesie jej to pecha i ściągnie nieszczęście na małżeństwo, a być może nawet – o zgrozo – rychły rozpad pożycia! Dlatego Estończycy zwracają uwagę na to, by w kwestii nazwisk wszystko było tak „jak trzeba”.
Pulma saun – przedślubna sauna dla pary młodej
Kiedy już estońska para młoda jest gotowa do zamążpójścia, musi przejść pewien rytuał. Podczas gdy panny młode w Polsce i innych krajach dzień przed ślubem biegają do kosmetyczki, w Estonii para młoda wybiera się do – a jakże! – sauny. To ważna tradycja! Zarówno panna młoda, jak i pan młody przed ślubem uczestniczą w oddzielnych rytuałach saunowych. Mają one zapewniać oczyszczenie ciała i duszy przed nowym etapem życia.

Typowe wesele w Estonii – zimowe i kilkudniowe
Niegdyś wesela w Estonii odbywały się głównie zimą: ostatni „sort” przypadał na luty. Dlaczego pobierano się w ten zimny, ciemny czas? Okazuje się, że nie ma tym żadnej symboliki.
Było to po prostu bardzo praktyczne – zimą nie było zbyt wiele do zrobienia na roli. Gospodarstwa prosperowały bardzo spokojnym rytmem, nie działo się za wiele, więc gawiedź była spragniona rozrywki. To idealny czas na ślub! Niezły patent na rozrywkę w nudne miesiące prawda? Tym bardziej że estońskie wesela były dość rozwlekłe w czasie.
Impreza mogła trwać nawet kilka dnia, np. zaczynać się w czwartek (traktowany jako dzień święty) – najlepiej, gdy księżyc był w nowiu, a kończyć w niedzielę. Wedle tradycji wtedy dzieci rosłyby szczęśliwe, a panna młoda nie zestarzałaby się za szybko.
Zdarzało się też, że wesele zaczynało się w poniedziałek i kończyło w okolicach czwartku – zgadujemy, że po to, by następna para mogła zakończyć tydzień kolejną imprezą. Wśród Estończyków na pewno zdarzali się tacy, co to zimą spędzali czas, krążąc od wesela do wesela, cały czas w szampańskim nastroju.
Dziś oczywiście wesele w Estonii trwa jeden dzień, ale goście bawią się do samego rana!
Jaka pogoda jest najlepsza na ślub w Estonii? Deszczowa!
Zabobony dotyczące pogody są nieco zaskakujące: w Estonii wierzy się, że aura panująca w dniu ślubu ma ogromne znaczenie. Jeśli pada deszcz, to… dobry znak – zwiastuje płodność i bogactwo! Ale jeśli tego dnia świeci słońce, to również nic złego – małżeństwo będzie pełne radości i szczęścia.
Co po ślubie w Estonii?
Kłanianie się w cztery strony świata
Nie jest to utartym rytuałem, ale wciąż jeszcze zdarza się, że po ślubie w Estonii para młoda składa ukłony w cztery strony świata, okazując tym gestem szacunek dla natury i tym samym zyskując błogosławieństwa ze wszystkich czterech kierunków. Ma to dodatkowo zapewnić ochronę przed złymi mocami.
Skakanie przez miotłę
W niektórych regionach Estonii panuje dość zabawny zabobon, który nakazuje młodej parze przeskoczyć przez miotłę po ceremonii zaślubin. Wygląda to być może komicznie, ale warto odebrać sobie dostojeństwa na chwilę, by na długie lata pozbyć się pecha i zapewnić sobie szczęście w małżeństwie.
Gdy gawiedź śpiewa, wy musicie milczeć…
Jeśli wyobrażacie sobie Estończyków jako zimnych i wycofanych Skandynawów, to jesteście w ogromnym błędzie! Ten naród zdecydowanie ma temperament, a ponadto uwielbia śpiewać. Nic dziwnego, że estońskie wesela od zawsze były uroczystościami rozśpiewanymi.
Pieśni towarzyszą niemal wszystkim częścią ceremonii zaślubin w Estonii. Prócz tego weselni goście mają do spełnienia bardzo ważną misję: muszą robić jak najwięcej hałasu (czyt. pełnego radości rozgardiaszu), a najlepiej jest to oczywiście uzyskać… śpiewając.
Najmocniej zdumiewa jednak to, że… kiedy weselnicy bawią się w najlepsze, młoda para musi okazać stosowną powagę i dystynkcję. Podczas ślubu i wesela powinna cechować ich skromność i cisza, a zatem… śpiewają wszyscy oprócz nowożeńców!
Runo songs, czyli dawne weselne pieśni ludowe
Skoro już jesteśmy w temacie śpiewania, to warto wiedzieć, że na estońskich weselach popularne jest śpiewanie tzw. Runo songs lub też Kalevala song – starodawnych pieśni ludowych, które odgrywają kluczową rolę w ceremonii.
To swoista forma poezji ustnej. Pieśni te nawiązują budową do eposu narodowego – często mówią o miłości, małżeństwie i więzach rodzinnych, a ich teksty są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Nic zatem dziwnego, że stały się ważnym elementem weselnej tradycji
Vanaema tuulepoiss: duchy estońskich przodków
Według estońskich wierzeń, w dniu ślubu obecne są duchy przodków, które błogosławią nowożeńcom. To dobry omen! Dlatego często na ślubie w Estonii odmawiane są specjalne modlitwy lub odprawiane rytuały, które mają uhonorować zmarłych członków rodziny i zaskarbić sobie ich łaskawość na ten wyjątkowy czas.
Kārulõõts – estoński weselny rytuał
Czym jest Kārulõõts? To starodawna estońska tradycja, która polega na wręczeniu młodej parze symbolicznych akcesoriów kuchennych np. tłuczka, młotka, noża czy deski. Symbolizują one gotowość nowożeńców do wspólnego budowania domu i życia.
Żeby jednak para młoda nie została z kompletem kilkunastu młotków i tłuczków, oprócz prezentów rzeczowych, popularne jest też oczywiście wręczanie nowożeńcom pieniędzy: goście wkładają je do ozdobionej skrzyni lub specjalnego pudełka.
Rozbijanie szkła na szczęście
A co, jeśli estońska para młoda dostanie w prezencie szklanki? To świetnie, bo… będą mieli co potłuc. Tak jak w wielu krajach, w Estonii rozbicie szkła również jest uważane za symbol szczęścia. Podczas wesela stłuczenie kieliszka czy choćby jakiegoś naczynia zwiastuje pomyślność w małżeństwie, zatem… w tym względzie żadnych oporów nie miejcie!
Co ma wspólnego most z weselem w Estonii?
Ano ma, i to całkiem sporo, bo to kolejny symboliczny akt. Na wielu estońskich weselach para młoda przechodzi wspólnie przez most, co oczywiście jest metaforą przejścia do nowego etapu życia – wspólnego żywota małżeńskiego. To bardzo wzruszający moment, kiedy matka panny młodej płacze ze wzruszenia, goście wzdychają zauroczeni, a sama panna młoda uroni pewnie niejedną łezkę ze szczęścia.
Poduszka pełna nasion, czyli zdrowy sen panny młodej
Warto wiedzieć, że według tradycji przed nocą poślubną pod głowę panny młodej kładzie się poduszkę wypełnioną nasionami lnu lub pszenicy. Trochę taka estońska księżniczka na… ziarnkach. Ma to zapewnić płodność, dobrobyt i – rzecz jasna – mnóstwo potomstwa.
Która tradycja estońska podoba się wam najbardziej?

